Dodatkowo zniszczył licznik wodomierza i drzwi balkonowe. Podejrzany w sumie usłyszał pięć zarzutów: kradzieży z włamaniem, gróźb, zniszczenia cudzej rzeczy i dwa zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego, w tym jeden w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratora, sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduję karę do 10 lat pozbawienia wolności, a w warunkach recydywy może być ona zwiększona o połowę.
Już kilka godzin od przyjęcia zawiadomienia policjanci zatrzymali 41-latka podejrzanego między innymi o kilkukrotną kradzież z włamaniem i usiłowanie wymuszenia rozbójniczego. Jak ustalili mundurowi, do zdarzeń dochodziło od listopada ubiegłego roku. Mieszkaniec Sokółki miał kilkukrotnie włamać się do domu na posesji znajomego. Mężczyzna, chcąc dostać się do budynku, uszkodził drzwi wiatrołapu, drzwi balkonowe i okno. Po wejściu do środka zabrał między innymi papierosy, piwo i piłę. Dodatkowo po jednym z takich włamań uszkodził licznik wodomierza i elewację budynku. 41-latek wysyłał również pokrzywdzonemu wiadomość, w której groził uszkodzeniem ciała. Z ustaleń policjantów wynika, że pod koniec maja bieżącego roku mieszkaniec miasta znów dwukrotnie przyszedł na posesję znajomego. Tym razem groził spaleniem budynków na posesji oraz spryskał pokrzywdzonego farbą i uderzył dwukrotnie siekierą. W zamian za ochronę i niespełnienie gróźb żądał pieniędzy. 41-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. W sumie usłyszał pięć zarzutów: kradzieży z włamaniem, gróźb, zniszczenia cudzej rzeczy i dwa zarzuty usiłowania wymuszenia rozbójniczego, w tym jeden w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratora, sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności, a w warunkach recydywy może być ona zwiększona o połowę.
Źródło:sokolka.policja.gov.pl
opr./EB/